x
Nie dziękuje, nie chce się zapisywać
Kosmetyki Naturalne bez Parabenów

Kosmetyki Naturalne bez Parabenów

Konserwanty / Parabeny

Czy przez nie żele pod prysznic i kremy stają się niebezpieczne?

MARKTCHECK mówi prawdę

Parabeny chronią przed bakteriami i z tego powodu stosowane są jako konserwanty w szamponach, żelach pod prysznic lub kosmetykach. Podczas gdy u wielu osób skład preparatu nie budzi obaw, eksperci odnajdują w nim także substancję, która działa jak hormon i jest groźna dla zdrowia, a nawet może wywołać raka. Przesada? Test MARKTCHECK z udziałem produktów zawierających parabeny wykazał podwyższone parametry u testujących. Jak na to reagują producenci? Co może zrobić konsument?

W wielu produktach parabeny są stosowane jako środki konserwujące, których zadaniem jest ochrona przed bakteriami. Występują one w różnych wariantach pod różnymi nazwami.

Groźne dla zdrowia parabeny

Od dawna mówi się, że parabeny w pewnych ilościach mogą być szkodliwe, ponieważ ingerują w gospodarkę hormonalną organizmu.

Ann-Katrin Sporkmann, Związek Ochrony Środowiska i Przyrody (Bund für Umwelt und Naturschutz – BUND):
– Działania chemikaliów kopiujących naturalne hormony mogą się sumować. Gdybyśmy stosowali jeden produkt dziennie, być może nie byłoby problemu, ale każdego dnia używamy ich kilka. A te różnorodne substancje kumulują się.

Obecność parabenów w organizmie można wykazać

Parabeny niosą za sobą zagrożenia dla zdrowia, takie jak rak jąder czy piersi, niezstąpienie jąder u dzieci czy przedwczesne dojrzewanie. Tak twierdzi BUND i domaga się zakazu stosowania parabenów w produktach do pielęgnacji ciała.
Prowadzone np. w Norwegii badania potwierdzają obecność pochodzących z produktów do pielęgnacji ciała parabenów w krwi i moczu. Im więcej stosowanych będzie produktów, w skład których wchodzą parabeny, tym więcej nagromadzi się ich w organizmie.

To brzmi niewiarygodnie. Czy te substancje przenikają faktycznie do organizmu przy codziennym stosowaniu żelu pod prysznic czy balsamu do ciała?

Test własny

W niemieckich laboratoriach przeprowadzanie testów na obecność parabenów nie jest standardową procedurą. Dlatego też odwiedzamy Klausa Runowa, lekarza medycyny środowiskowej, który specjalizuje się w badaniach na obecność pochodzących ze środowiska substancji toksycznych w organizmie. Przeprowadza on badania na obecność parabenów w moczu.

Do celów naszego testu nasi pracownicy nabywają produkty do pielęgnacji ciała. Kryterium: Produkty muszą zawierać parabeny. Interesują nas wartości przed przeprowadzeniem testu i po jego przeprowadzeniu. Dlatego pierwszym krokiem jest: pobranie próbki moczu.

Następnie przez dwa dni należy stosować – do kąpieli pod prysznicem, mycia i układania włosów, pielęgnacji całego ciała – tylko takie produkty, które zawierają parabeny. Po dwóch dniach należy ponownie: pobrać próbkę moczu. Próbki moczu przesyłane są do laboratorium w USA.

Zakaz wydany przez Komisję Europejską

Parabeny to temat kontrowersyjny. Federalny Instytut Oceny Ryzyka z siedzibą w Berlinie już w roku 2011 przedłożył opinię dotyczącą parabenów. Jedne parabeny oceniane są tam bardziej krytycznie, inne mniej. Tymczasem Komisja Europejska wręcz zakazała stosowania niektórych parabenów. Jednak Federalny Instytut Oceny Ryzyka nie chce nam udzielić wywiadu.

Znaczącej zmianie uległo obciążenie organizmu parabenami

Powróćmy do Klausa Runowa. Otrzymaliśmy wyniki naszych testów laboratoryjnych.

Klaus Runow, lekarz medycyny środowiskowej:
– Sprawa jest poważna. Zobaczmy, co z tych substancji, które nanieśliśmy na naszą skórę, trafiło do naszego organizmu. I to jest bardzo ciekawe. Wyniki zostały wydrukowane w formie rombu. Małe, czarne romby, które tutaj widzimy, znajdują się w zielonej strefie. Po zastosowaniu kosmetyków, widzimy to wyraźnie, romby przesunęły się do góry do strefy pomarańczowej, a także czerwonej. Z tego powodu radzę powstrzymać się od dalszego stosowania tych produktów i nie narażać organizmu na ich działanie. Następnie doradzałbym stymulowanie procesów odtruwania, tak aby wszystkie te śmieci, tak bym je określił, zostały z organizmu usunięte.

Czy naprawdę jest to zagrożenie dla zdrowia? Wyniki badań co najmniej zaskakują.

Klaus Runow uważa, że parabeny należą do grupy substancji działających jak hormony. Zaburzają one u kobiet cykl miesiączkowy, u mężczyzn płodność, a jakość spermy obniża się, twierdzi ekspert. Według niego stosowanie produktów do pielęgnacji ciała zawierających parabeny ma wpływ na gospodarkę hormonalną organizmu. Zalicza on
dawkę, którą osiągnęliśmy w naszym teście, do budzących poważne obawy. Obciążenie organizmu parabenami uległo znaczącej zmianie.

Producenci nie widzą zagrożeń

Czy do stosowania konserwantów, które ingerują w system hormonalny organizmu, nie powinniśmy podchodzić ostrożniej? Pytamy producentów. Ci, którzy odpowiadają, nie chcą słyszeć o zagrożeniach i odpowiadają ogólnikami:

– Z naukowego punktu widzenia … nie ma powodu do rezygnacji ze stosowanych przez nas typów parabenów w tych kategoriach produktów…

– Niewielka ilość parabenów, które trafiają do organizmu, zostaje szybko z niego usunięta. Parabeny nie zatrzymują się w organizmie i nie mają negatywnego wpływu na system hormonalny.

Przeprowadzone w Anglii badania potwierdzają jednak, że parabeny osadzają się w tkance piersiowej. Tylko że zarówno producenci jak i Zjednoczenie Producentów Kosmetyków do Pielęgnacji Ciała i Mycia traktują to jako pojedynczy, kontrowersyjny przypadek.

Czy z produktów zawierających parabeny należy zrezygnować?

Czy to zagrożenie jest wyolbrzymione? Odpowiedzialny konsument sam musi znaleźć odpowiedź. Na przykład zwracać uwagę na to, aby produkty, które kupuje, nie zawierały parabenów. Istnieją przedsiębiorstwa rezygnujące z pełną świadomością z parabenów, których obecność w naturalnych kosmetykach z zasady nie wchodzi w rachubę.

Źródło: SWR Marktcheck

http://www.swr.de/marktcheck/parabene-in-hautpflegeprodukten/-/id=100834/did=15466612/nid=100834/auyss2/index.html

Newsletter