x
Nie dziękuje, nie chce się zapisywać
Rewitalizujący Krem Do Rąk francuskie kosmetyki naturalne

revitalising hand cream

Cena 29,00 zł / 75ml Cena bazowa: 38,67 zł / 100ml

Przeznaczenie:

wszystkie rodzaje skóry

Działanie:

    nawilżający, ochronny, odżywczy, regeneracja, relaks,
29,00 zł

Właściwości:

Dzięki specjalnie skomponowanej formule, ten organiczny krem do rąk, skutecznie regeneruje i chroni dłonie. Unikalna receptura sprawia, że szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia tłustego filmu na skórze dłoni. Efekt działania kremu utrzymuje się jeszcze długo po jego zastosowaniu, pozostawiając skórę przyjemnie gładką i aksamitną. Łagodnie rozjaśnia przebarwienia.

Sposób użycia

Używać kilkakrotnie w ciągu dnia. Nakładać na oczyszczoną skórę dłoni.

  • ZAPACH: Frangipani

    Zapach kwiatów frangipani jest egzotyczny, kwiatowy. Można się w nim doszukać wielu różnorodnych nut zapachowych: począwszy od owocowej, trochę jakby kremowej brzoskwini, poprzez wiosenny jaśmin, na zmysłowej tuberozie skończywszy.

AQUA (WATER), SESAMUM INDICUM (SESAME) SEED OIL*, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER EXTRACT*, CERA ALBA (BEESWAX), CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, GLYCERIN, HEXYLDECANOL, HEXYLDECYL LAURATE, POTASSIUM PALMITOYL HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM (FRAGRANCE), HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, SORBIC ACID, XANTHAN GUM, SODIUM HYDROXIDE, DEHYDROACETIC ACID, CITRIC ACID, PLUMERIA ALBA FLOWER EXTRACT
* z upraw ekologicznych

Produkt nie zawiera:

  • parabenów
  • fenoksyetanolu
  • silikon
  • EDTA
  • Oleje mineralne pochodzące z parafiny petrochemicznego
  • Etoksylowane produkty
  • Naturalny zapach
  • Konserwanty zaakceptowane przez Ecorcert
  • ECOCERT ekologiczne.

Posted by kr00pka

 
Jakiś czas temu dostałam maila z propozycją przetestowania kilku produktów całkowicie mi nieznanej marki, czyli Love Me Green. Po zapoznaniu się z informacjami na stronie producenta od razu zapałałam chęcią posiadania większej części kosmetyków, które się tam znajdowały :) Był tam również krem do rąk, czyli jeden z wielu kosmetyków, które używam nałogowo. Można powiedzieć, że wręcz je zjadam w walce o piękne i nawilżone dłonie :)
 
Organiczny rewitalizujący krem do rąk, Love Me Green.
 
Pojemność: 75 ml           Dostępność: <klik>          Cena: 49,90 zł
 
Moja opinia: Krem znajduje się w nieprzeźroczystej plastikowej tubce, stojącej na głowie. Wszelkie informacje na temat stosowania i skład są zawarte na opakowaniu (oczywiście również w języku polskim). Otwarcie produktu jest banalnie proste, ponieważ zatrzask jest odpowiednio wyprofilowany. Nasze paznokcie ani zęby przy tym nie ucierpią :)
 
Otwór, z którego wydobywa się krem jest odpowiedniej wielkości a klapka zawiera "bolec", który zatrzymuje wyciekanie. Krem ma konsystencję dość rzadką, ale nie lejącą. Wchłania się momentalnie nie pozostawiając żadnego filmu (w końcu nie posiada silikonów). Dzięki konsystencji jest niesamowicie wydajny. A zapach? Cudny, orzeźwiająco - słodki, kwiatowy :) Zapach utrzymuje się na skórze dość długo - dla mnie ogromny plus. Dzięki producentowi wiem już jak pachniekwiat frangipani :)
 
A teraz to, co najważniejsze, czyli działanie. Tak, jak już wyżej pisałam krem wchłania się momentalnie i pozostawia dłonie nawilżone, wygładzone i przyjemne w dotyku. Przy dłuższym stosowaniu efekt nawilżenia utrzymuje się nawet po kilkukrotnym umyciu rąk - co do tej pory nie zdarzyło mi się chyba przy żadnym kremie do rąk. Co ważne, krem jest w 98% eko :)
 
Czy krem ma wady? Owszem jedną, cena :) Ale biorąc pod uwagę fakt, że jest bardzo wydajny i świetnie działa można ją uznać za niewielki minus.
 
Ocena: 6-/5

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Posted by tusenskonaa


Krem składa się w 98% ze składników pochodzenia naturalnego. To świetny wynik i doceniam taką szczerość. Trzeba jednak pamiętać, że KAŻDY składnik, także ten naturalny, może uczulać, więc alergicy powinni wykonać testy.
 

MOJA OPINIA

Pierwsze co rzuca się w oczy to delikatny, minimalistyczny design opakowania. Tubka jest jakby matowa, utrzymana w brązowawej kolorystyce. Klapka na klik łatwa do otwarcia, a jednocześnie na tyle mocna, że w torebce nic się nie wyleje.Zapach według strony internetowej producenta to kwiaty frangipani, dla mnie jest połączeniem aromatu kokosów z kwiatami i może brzoskwiniami? Ciężkie do określenia, bo nigdy wcześniej z takim zapachem nie miałam do czynienia.
Mimo, że krem jest dość gęsty, to łatwo się rozprowadza. Przez swoją konsystencję jest też bardzo wydajny - ilość na zdjęciu poniżej spokojnie wystarcza na rozsmarowanie na obu dłoniach (i łokciach przy okazji! ;))
 
Krem szybko się wchłania, pozostawiając dłonie gładkie i nawilżone, ale nie pozostawia po sobie tłustej warstwy. Jeśli chodzi o działanie to spełnia swoją podstawową funkcję czyli nawilżanie i zapobiega przesuszaniu skóry. Nie radzi sobie jednak w sytuacjach ekstremalnych - od jakiegoś czasu mydło do rąk zaczęło mnie potwornie wysuszać i w takim przypadku opisywany kosmetyk nie poradził sobie z doprowadzeniem dłoni do porządku. Musiałam użyć innego produktu i gdy skóra wróciła do normalnego dla siebie stanu, znowu złapałam za krem Love Me Green, bo na co dzień, stosowany regularnie, jest idealny. Co do wybielania - tak się złożyło, że na dłoni jakiś czas temu pojawiło mi się przebarwienie po ugryzieniu i nie wiem czy to zasługa kremu, czy po prostu przyszedł na nie czas, ale rzeczywiście po kilku(nastu?) dniach stosowania, po przebarwieniu nie ma śladu!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Posted by roses-and-chocolate


Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to dobrze zabezpieczone opakowania. Akurat w kremie zatrzask jestzafoliowany. Mamy pewność, ze nikt nie smarował się naszym kremem czy tez nie był wcześniej otwierany. Moim zdaniem wszystkie kosmetyki powinny być tak zabezpieczone, chyba jako klienci mamy prawo wymagać świeżych kosmetyków. 
Spodobało mi się to, ze producent jasno określa na opakowaniu w ilu procentach jest naturalny dany kosmetyk. Bez ściemy. Prosto i czytelnie.
Samo opakowanie nie sprawia problemu. Zatrzask jest trwały i nie otwiera się w torebce. Przez otwór wydobywa się odpowiednia ilość produktu.
Przez 3 tygodnie napisy na tubie pozostały w idealnym stanie.

Skład jest bardzo przyjemny. 98% składników naturalnych, podobnie jak w produktach marki Sanoflore. 

Wydajność 3 tygodniach użytkowania zostało go troszkę więcej niż połowa.

Według producenta krem ma zapach frangipani- egzotycznych kwiatów. Nie wiem co to, jednak zapach jest rzeczywiście kwiatowy ;)  Lekki i przyjemny, choć nie za bardzo trwały.
 
 bogata,jednaknie za bardzo gęstaWchłaniabłyskawicznie nie pozostawia tłustej warstwy. Chyba jeszcze żaden krem do rąk nie wchłania się tak dobrze na wewnętrznych stronach dłoni. Spore zaskoczenie.
Pozostawia dłonie miękkie, nawilżone i odżywione. Dobrze chroni przed zimnem a niestety ostatnio nie narzekamy na zbyt wysokie temperatury. Mamy początek czerwca a tu chłód, wiatr i deszcz.
Krem dba o dobrą kondycję moich dłoni i chciałabym, żeby to robił cały czas ;) Muszę dodać, że dobroczynnyefekt utrzymuje się jeszcze jakiś czas. Na znika po pierwszym myciu rąk. 

Cena może być odstraszająca, jednak produkt jest bardzo fajny i dobrej jakości. Mimo to myślę, że warto spróbować ;) Zdecydowanie pobił Sanoflore, którego zimą bardzo polubiłam :)

Plusy:
+konsystencja
+skład
+opakowanie
+zapach
+przyjemne działanie 

Minusy:
-cena
-dostępność

Moja ocena: 6,0/6,0 Troszkę jestem zaskoczona, ale okazał się moim KWC ;)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 Posted by chabroweoczyani

Dzisiaj kilka słów na temat kremu, którzy urzekł mnie nie tylko swoim działaniem, ale także uroczym, prostym opakowaniem. 

Love me Green, Rewitalizujący krem do rąk

Opis produktu:

Dzięki specjalnie skomponowanej formule ten organiczny krem do rak skutecznie regeneruje i chroni dłonie. Unikalna receptura sprawia, że szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia tłustego filmu na skórze dłoni. Efekt działania kremu utrzymuje się jeszcze długo po jego zastosowaniu, pozostawiając skórę przyjemnie gładką i aksamitną. Łagodnie rozjaśnia przebarwienia. (źródło)

Pojemność: 75 ml                 Cena: 49,90 zł

Dostępność: http://love-me-green.pl/

Opakowanie:

Produkt zamknięty jest w ślicznej, klasycznej białej tubce. Z resztą- wejdźcie na stronę http://love-me-green.pl/. Czyż te kosmetyki nie są jak z bajki?

Konsystencja:
Krem posiada dość rzadką konsystencję, nie jest jednak lejący. Przez malutki otwór wyciśniemy dokładnie taką ilość kremu, jaką potrzebujemy. Krem łatwo się rozprowadza po dłoniach i bardzo szybko wchłania, nie pozostawiając nieprzyjemnego tłustego filmu. Jest bardzo wydajny, także wystarczy nam na wiele wiele użyć.

                                                                                                                                               Zapach:
Delikatnie słodki z nutką polnych kwiatów - przepiękny. Szkoda, że nie utrzymuje się na skórze zbyt długo.

Działanie:
Pokochałam ten krem nie tylko od pierwszego wejrzenia i powąchania, ale także od pierwszego użycia! Nazwa tej firmy kosmetycznej nie jest przypadkowa, o nie! :)
Krem świetnie nawilża i wygładza dłonie, a ten efekt utrzymuje się przez kilka godzin. Świetnie chroni dłonie przed szkodliwym działaniem detergentów używanych w kuchni. Krem Love me Green jest ratunkiem dla moich dłoni, gdy potrzebują natychmiastowej dawki nawilżenia. Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam, że moje dłonie stały się bardziej miękkie w dotyku, również skórki wokół moich paznokci zaczęły wyglądać dużo lepiej. Jakość produktu odpowiada cenie- także nie uważam, by koszt produktu był minusem.

Polecam ten krem zwłaszcza osobom borykającym się z przesuszoną skórą dłoni.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Posted by kosmetyki-w-mojej-szafie

Naturalny krem do rąk z masłem shea, czyli Love Me Green

 
Jakiś czas temu przedstawiałam Wam paczuszkę od Love Me Green, w której znalazł się m.in. rewitalizujący krem do rąk z masłem shea w 98% naturalny. Krem nie zawiera parabenów, silikonów i innych składników, którymi napakowana jest większość kosmetyków. Po naprawdę intensywnych testach jestem gotowa opowiedzieć Wam trochę o nim. Czy okazał się strzałem w dziesiątkę, czy może bublem roku? Zapraszam do dalszej części :).
 
Cena i dostępność:
Krem możemy zamówić na stronie producenta - klik. Za 75 ml zapłacimy 49,90zł.

Moja opinia:
Na pierwszy rzut niech pójdzie opakowanie kremu. Jego forma jest bardzo tradycyjna- zwykła tubka z solidnym, dobrze zatrzaskującym się zamknięciem, które dodatkowo było zafoliowane. Bardzo przypadła do mi do gustu jego szata graficzna- minimalizm, połączony z dużym poczuciem estetyki. No cóż, lubię opakowania cieszące oko :). Przy okazji zwróciłam uwagę na konkretność producenta- logo, nazwa, podstawowe informacje, skład. Bez żadnych opowieści o tym, że krem nie tylko zadba o nasze ręce, ale także posprząta nam w szafie i zrobi pranie ;).
Kiedy już pooglądamy tubkę przychodzi czas na otwarcie i powąchanie. Zapach jest całkowicie inny, niż znane mi dotąd produkty do rąk. Nie miałam wiele do czynienia z produktami naturalnymi, ale wydaje mi się, że tu tkwi tajemnica. Zapach jest przyjemny, świeży i nienachalny. Utrzymuje się na skórze, ale czuć go tylko po powąchaniu dłoni.
Kolejnym krokiem w testowaniu produktu jest jego aplikacja. Tutaj mam mieszane uczucia. Konsystencja kremu jest dosyć rzadka przez co też krem staje się automatycznie mniej wydajny. Wydaje mi się, że mógłby być trochę treściwszy. Zadowolił mnie natomiast fakt, że krem świetnie się wchłania i dobrze rozprowadza. Już po chwili dłonie są "suche" i możemy powrócić do swoich poprzednich czynności. Nie zostawia tłustej, lepkiej warstwy.
Już po kilku użyciach kremu zauważyłam, że moje dłonie stały się miększe, gładsze i delikatniejsze. Skóra stała się zauważalnie bardziej nawilżona i ładniejsza. Niestety nie mogę tego powiedzieć o skórkach przy paznokciach- z nimi niestety nie zrobił porządku. Pozostały dalej lekko przesuszone. Wpływu na paznokcie nie ma żadnego, ale to już raczej nie jego rola.

Ostateczna ocena:
Krem zdecydowanie ma wiele plusów- opakowanie, zapach, naturalny skład, szybkość wchłaniania. Działanie również wypadło na plus, pomijając epizod ze skórkami. Moje dłonie faktycznie zostały nawilżone, stały się delikatne i miękkie. Krem w ogólnym rozrachunku dostaje ode mnie 8,5/10.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Recenzje

Ok - Oceniający Paulina
Krem bardzo dobry ponieważ skóra jest fajnie mięciutka,aczkolwiek uważam ze cena zbyt wysoka za taka pojemność. (Dodano 01.04.2015)
Same plusy - Oceniający Gosia
Szybko się wchłania, dobrze nawilża, nie uczula, ładny zapach. (Dodano 18.10.2013)
Doskonały krem do rąk - Oceniający Julia, 38
Krem się znakomicie wchłania, skóra rąk jest wygładzona, a po paru dniach regularnego użycia przebarwienia stają się dużo mniej widoczne. Bardzo mi odpowiada również ten niezwykły zapach. (Dodano 12.10.2013)
dobry kremik! - Oceniający truskawa
Kupiłam ten krem po przeczytaniu mnóstwa pozytywnych opinii na blogach i zupełnie nie żałuje. Jest inny od kremów, ktore stosowałam wczesniej. Dlaczego? Jest dobry zarówno na lato, jak i na zimę. Najlepszy na kazdą porę roku! Wczesniej jak kupowałam kremy to miałam podział: te na lato, te na zimę. Ten sprawdza się zawsze! Dłonie są po nim gładsze, miękkie, zostawia delikatną powłokę ochronną. No i ładnie pachnie. Jedyne co... sadzę, że mnie mógłby bardziej natłuszczać skórę, bo za chwilę znowu czuję potrzebę użycia kremu, ale ja już tak mam :P I nic na to nie poradze. Łagodzi podrażnienia i radzi sobie szybko z moimi suchymi skórkami. (Dodano 18.09.2013)
Newsletter