Nie wiesz, gdzie na spacer w krakowie, gdy masz wolne popołudnie? Z tego tekstu poznasz trasy przez zieleń, nad Wisłą i po mniej oczywistych dzielnicach, które mieszkańcy cenią od lat.
Bulwary wiślane
Miasto nad rzeką ma zupełnie inny rytm i w Krakowie najlepiej czuć to właśnie nad Wisłą. Klasyczna trasa prowadzi od Kazimierza bulwarami w stronę Wawelu, dalej do centrum lub przeciwnie – ku mostom i kładkom, gdzie wieczorem pojawia się przyjemny gwar. Po drodze mija się kawiarnie na barkach, kładkę Ojca Bernatka z figurami akrobatów i miejsca, w których po prostu można usiąść na trawie i patrzeć na wodę.
Bardziej kameralny charakter mają wały wiślane między Mostem Nowohuckim a Mostem Wandy. Jeszcze niedawno przypominały prawie wiejską drogę, dziś pojawiła się tam droga dla rowerów, ale wciąż czuć klimat „dzikiego” nadwiślańskiego spaceru. Towarzyszy ci zieleń, widok na rzekę, a po drodze trafiasz na dawny fort – to dobre miejsce, gdy szukasz spokoju blisko bloków.
Jeśli lubisz dłuższe przejścia wzdłuż wody, możesz wybrać mniej oczywiste odcinki nad Wisłą:
- spacer wałami w stronę Opactwa Benedyktynów w Tyńcu, z finałem przy klasztornych murach,
- odcinek między Podgórzem a Zabłociem, gdzie stare fabryki mieszają się z nową zabudową,
- okolice dawnego hotelu Forum i plaży miejskiej, z szeroką panoramą na Wawel.
Nowa Huta
Stara część Nowej Huty to zupełnie inny Kraków niż ten ze Starego Miasta. Szerokie aleje, zróżnicowana zabudowa, stare sklepy, rzeźby i place zabaw tworzą miejsce, w którym można krążyć całymi godzinami. Wysokie drzewa pamiętają pierwszych mieszkańców osiedla, a między blokami kryją się podwórka z ławkami, gdzie życie toczy się spokojniej niż w ścisłym centrum.
Jeśli wciąż zastanawiasz się, gdzie na spacer w krakowie, a nie chcesz wracać na Rynek, zajrzyj w stronę Plant Mistrzejowickich. Ten zielony pas prowadzi w stronę terenu przy Forcie Mistrzejowice, gdzie wokół samego fortu biegną ścieżki zachęcające do krótkiego „trekkingu” między drzewami. Powrót przez osiedle Złotego Wieku z blokami stojącymi na zboczu daje zupełnie inny widok na hutniczą dzielnicę – z góry widać, jak wiele tu zieleni.
W Hucie łatwo ułożyć sobie kilka gotowych tras spacerowych:
- od Placu Centralnego przez aleję Róż po osiedla z lat minionych,
- zieloną pętlę Plant Mistrzejowickich z wejściem na teren przy forcie,
- spacer między zbiornikami wodnymi i łąkami w rejonie nowohuckich zalewów.
Podgórze i kopce
Rynek Podgórski to dobry start na spokojny spacer po tej części miasta. Stąd można podejść ulicami równoległymi do ruchliwej arterii aż na górę Rękawka lub od razu wspinać się w stronę Kopca Kraka. Kamienice Podgórza mają inny charakter niż te „po drugiej stronie rzeki” – mniej tu blichtru, więcej codzienności, pojedynczych sklepików i spokojnych zaułków.
Kopiec Kraka wynagradza każde podejście szerokim widokiem na panoramę miasta. Za kopcem rozciągają się zielone tereny, a dalej znajduje się teren dawnego obozu pracy w Płaszowie, gdzie spacer nabiera bardziej refleksyjnego wymiaru. Wystarczy kilka kroków, by przejść od miejskich kamienic do pagórków porośniętych trawą i krzewami, które wieczorem pachną jak małe miasteczko pod Krakowem.
Kazimierz i Stare Miasto
Kazimierz przyciąga historią wyczuwalną dosłownie na każdym rogu. Między synagogami, starymi kamienicami i podwórkami z ukrytymi ogródkami spacer zmienia się w odkrywanie miasta „od zaplecza”. Wystarczy skręcić w mniej znaną uliczkę, zajrzeć na stare podwórko czy przejść obok dawnego cmentarza, żeby zobaczyć dzielnicę inną niż ta z pocztówek.
Dobrym pomysłem jest połączenie Kazimierza ze Starym Miastem jedną trasą. Od placu w dzielnicy żydowskiej schodzisz na bulwary, idziesz w stronę Wawelu i wspinasz się na wzgórze, skąd widać Wisłę i dachy centrum. Dalej droga prowadzi ulicami pełnymi zabytków: kościół Franciszkanów kryje barwne witraże, Pawilon Wyspiańskiego prezentuje współczesną interpretację dawnych projektów, a Rynek Podziemny pod płytą rynku przypomina, że pod brukiem kryje się dawne miasto. Czy może być lepsze połączenie spaceru z lekcją historii niż taka trasa?
Leśne trasy blisko miasta
Las Wolski – największy kompleks leśny w granicach Krakowa – to idealne miejsce, gdy potrzebujesz ciszy, ale nie chcesz wyjeżdżać daleko. Ścieżki wiją się między pagórkami, a wyjście na Kopiec Piłsudskiego nagradza widokiem na miasto i okoliczne wzgórza. Po drodze spotkasz biegaczy, rodziny z wózkami i miłośników dłuższych marszów, którzy z lasu wychodzą dopiero o zmierzchu.
Na dłuższy spacer nadają się także okoliczne kompleksy leśne poza ścisłym Krakowem. Las Zabierzowski oferuje trasy między wapiennymi skałami i dawnymi kamieniołomami, a Puszcza Niepołomicka kusi szerokimi, prostymi drogami idealnymi na spokojny marsz. W takich miejscach łatwo usłyszeć śpiew ptaków i szum wiatru w koronach drzew, bo ruch samochodowy jest daleko stąd.
Żeby w pełni cieszyć się leśnym spacerem, dobrze zadbać o kilka drobiazgów:
- wygodne buty z grubszą podeszwą na leśne ścieżki,
- mały plecak z wodą, przekąską i cienką kurtką przeciwdeszczową,
- naładowany telefon z mapą offline lub klasyczną, papierową mapę.
Artykuł powstał przy współpracy z aipkrakow.pl.
Artykuł sponsorowany