Strona główna Ekologia

Tutaj jesteś

Jaki jest wpływ mikroplastiku na zdrowie człowieka i zwierząt?

Data publikacji: 2026-04-11
Jaki jest wpływ mikroplastiku na zdrowie człowieka i zwierząt?

Czy zastanawiasz się, jak mikroplastik z jedzenia, wody i powietrza wpływa na Twoje zdrowie? Coraz więcej badań pokazuje, że te drobne cząsteczki nie są obojętne ani dla ludzi, ani dla zwierząt. Z tego tekstu dowiesz się, skąd bierze się mikroplastik, jak trafia do organizmu i z jakimi chorobami jest powiązany.

Co to jest mikroplastik i gdzie go znajdujemy?

Mikroplastik to drobne fragmenty tworzyw sztucznych o rozmiarze mniejszym niż 5 milimetrów, a nanoplastik jest jeszcze mniejszy i liczony w nanometrach. Powstaje podczas degradacji opakowań, ubrań z tworzyw sztucznych, opon, folii rolniczych czy sprzętu gospodarstwa domowego. Każde ścieranie, łamanie, mycie w wysokiej temperaturze sprawia, że z większego przedmiotu odrywają się mikroskopijne cząstki.

Te drobiny trafiają do środowiska i szybko stają się częścią wody, gleby i powietrza. Znaleziono je już w wodzie pitnej, wodzie butelkowanej, mleku matki, w deszczu, a nawet w powietrzu miejskim, na przykład nad Krakowem. U ludzi wykryto je w krwi, płucach i łożysku, a u zwierząt w tkankach narządów wewnętrznych. To pokazuje, że mikroplastik nie jest tylko problemem środowiska, ale także bezpośrednio dotyka zdrowia organizmów.

Najważniejsze źródła mikroplastiku w codziennym życiu

Najczęściej kontakt z mikroplastikiem następuje przy jedzeniu i piciu. Tworzywa sztuczne używane do pakowania żywności zawierają dodatki chemiczne, monomery, resztki katalizatorów i frakcje polimerów o niskiej masie cząsteczkowej. Te związki mogą przenikać z opakowania do jedzenia, zwłaszcza gdy rośnie temperatura lub pojawia się promieniowanie UV. Dlatego podgrzewanie dań w starym plastikowym pudełku w kuchence mikrofalowej to prosta droga do zwiększenia dawki mikroplastiku na talerzu.

Istotnym problemem są także tworzywa ścierające się mechanicznie. Podczas krojenia na plastikowej desce do krojenia powstaje 100–300 cząstek mikroplastiku na milimetr powierzchni. Mikrodrobiny uwalniają się też z porysowanych pojemników, butelek PET czy folii spożywczych. Nawet samo wielokrotne otwieranie i zakręcanie butelki z wodą powoduje mikrouszkodzenia, z których odrywają się kolejne cząstki.

Produkty, w których jest najwięcej mikroplastiku

Badania żywności pokazują, że mikroplastik obecny jest w bardzo wielu produktach. Szczególnie wysokie poziomy stwierdzono w organizmach wodnych. Ryby, małże i inne owoce morza filtrują wodę, w której unoszą się mikrodrobiny, i gromadzą je w tkankach. Ale nie tylko morze jest problemem. Zanieczyszczona jest też gleba, między innymi przez folię rolniczą, nawozy czy nieprawidłowe gospodarowanie odpadami, a rośliny z rozbudowanym systemem korzeniowym, jak jabłonie, łatwiej wchłaniają takie cząstki.

W badaniach wymienia się długą listę produktów, w których znajdowano mikroplastik: wodę, herbatę w torebkach, piwo, białe wino, napoje energetyczne, miód, mleko, mięso drobiowe, a także warzywa i owoce, na przykład jabłka, gruszki, marchew, brokuły czy sałatę. Zanieczyszczona bywa też sól i cukier. Szacuje się, że człowiek może spożywać około 0,1–5 g mikroplastiku tygodniowo, co odpowiada mniej więcej masie karty kredytowej.

Jak mikroplastik dostaje się do organizmu człowieka?

Drogi narażenia są trzy: przewód pokarmowy, układ oddechowy oraz skóra i błony śluzowe. Każda z nich wiąże się z innym typem ryzyka i innymi skutkami dla zdrowia. Cząstki różnią się też kształtem. W żywności często mają formę włókien, zwykle koloru niebieskiego, które łatwo osadzają się na śluzówkach lub osiadają w tkankach.

Dla większości ludzi najważniejszą drogą ekspozycji jest połykanie. Niewidoczne gołym okiem drobiny trafiają do układu pokarmowego wraz z napojami, jedzeniem oraz cząstkami zsuwającymi się z naczyń i sprzętów kuchennych. Część z nich jest wydalana z kałem, co potwierdziły badania próbek stolca, ale część przenika dalej, między innymi przez komórki nabłonka jelit.

Wdychanie i kontakt ze skórą

Mikroplastik w powietrzu pochodzi z opon, włókien syntetycznych, miejskich pyłów i ścierających się elementów infrastruktury. Te drobiny mogą być wdychane i osiadać w płucach. Badacze wykryli cząstki plastiku w tkance płucnej, a ich obecność może być związana z przewlekłym stanem zapalnym i stresem oksydacyjnym. Długotrwałe wdychanie mieszaniny pyłów i włókien może zwiększać ryzyko chorób układu oddechowego.

Kontakt ze skórą dotyczy głównie kosmetyków. Mikrogranulki plastiku, znane jako mikroplastiki pierwotne, były przez lata dodawane do peelingów i past do zębów jako ścierniwo. Teraz używa się ich także jako zagęstników, nośników substancji aktywnych czy składników tworzących film na skórze. Po nałożeniu na ciało mogą wywoływać reakcje alergiczne, podrażnienia i miejscowe stany zapalne, a po spłukaniu trafiają do kanalizacji i dalej do rzek oraz mórz.

Mikroplastik w kosmetykach – jakie składniki go zdradzają?

Na opakowaniach kosmetyków trudno znaleźć napis „zawiera mikroplastik”. O jego obecności świadczą nazwy w nomenklaturze INCI. Warto nauczyć się rozpoznawać kilka z nich, bo to ułatwia wybór produktów. W polskich drogeriach mikroplastik występuje w wielu kategoriach: od żeli pod prysznic, przez szampony, po kosmetyki kolorowe i lakiery do paznokci.

Dobrym sposobem na uporządkowanie tej wiedzy jest krótkie zestawienie najczęstszych polimerów i typowych produktów, w których je stosuje się:

INCI Nazwa zwyczajowa Przykładowe kosmetyki
Polyethylene (PE) Polietylen Peelingi, pasty do zębów, odżywki, żele pod prysznic
Polypropylene (PP) Polipropylen Peelingi, pasty do zębów, żele myjące
Polyethylene Terephthalate Politereftalan etylenu Lakiery do paznokci, opakowania kosmetyków

Często udział masowy mikroplastiku w produkcie waha się od 1% do nawet 90%, w zależności od funkcji, jaką pełni. W Polsce producenci nie mają obowiązku specjalnego oznaczania kosmetyków z mikroplastikiem, więc ciężar świadomego wyboru spoczywa na konsumencie, który musi czytać listę składników.

Jak mikroplastik działa w organizmie człowieka?

Co dzieje się po połknięciu mikroplastiku? Część cząstek przechodzi przez przewód pokarmowy i jest wydalana, ale najmniejsze fragmenty mogą przenikać przez ścianę jelita do krwiobiegu. Tam łączą się z białkami, lipidami i innymi molekułami, a także mogą przenosić przyczepione do siebie zanieczyszczenia chemiczne, na przykład wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) czy polichlorowane bifenyle (PCB).

Badania dr. inż. Karola Mierzejewskiego z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego pokazały, że w organizmach ssaków mikroplastik może być transportowany przez pęcherzyki zewnątrzkomórkowe o rozmiarze około 100 nm. Te struktury działają jak naturalne „paczkomaty” komórkowe. Niosą białka, lipidy i RNA, a jak się okazało, mogą przenosić także cząsteczki plastiku – do praktycznie każdej komórki, w tym komórek mózgu.

Jakie choroby wiąże się z obecnością mikroplastiku?

W modelu świni domowej, który dobrze odzwierciedla procesy zachodzące w organizmie człowieka, wykazano, że przewlekłe spożywanie mikroplastiku PET może sprzyjać rozwojowi chorób cywilizacyjnych. U młodych osobników obserwowano zmiany powiązane z insulinoopornością, otyłością, ryzykiem cukrzycy oraz zaburzeniami w obrębie układu krążenia, w tym kardiomiopatią. Zauważono też sygnały wskazujące na możliwy związek z nowotworami trzustki i okrężnicy.

Równolegle rosną dane z badań klinicznych. W prestiżowym czasopiśmie The New England Journal of Medicine opisano grupę 257 pacjentów poddanych operacji usunięcia blaszki miażdżycowej z tętnicy szyjnej. U prawie 60% z nich w usuniętym materiale znaleziono mikroplastik lub nanoplastik, głównie z polichlorku winylu (PVC) i polietylenu. Osoby z wykrytym plastikiem miały wyższe stężenia biomarkerów zapalnych i były około 4,5 raza bardziej narażone na zawał serca, udar mózgu lub zgon w ciągu około 34 miesięcy po zabiegu.

U człowieka mikro- i nanoplastik wykryto już we krwi, w płucach, w łożysku, w mleku kobiet oraz w blaszkach miażdżycowych, co wiąże się z większym ryzykiem zgonu sercowo-naczyniowego.

Nie wszystkie zależności są jeszcze w pełni wyjaśnione. Badacze podkreślają, że część wyników pokazuje korelacje, a nie udowodniony związek przyczynowy. Ale zbieżność danych z różnych ośrodków – od badań jelit, przez układ krążenia, po płuca – sugeruje, że mikroplastik realnie wpływa na stan zdrowia.

Wpływ na układ pokarmowy i mikrobiotę jelitową

Przewód pokarmowy to pierwsza linia kontaktu z mikroplastikiem, dlatego badacze szczególnie przyglądają się jelitom. Mikroplastik wykryto w smółce noworodków, co sugeruje narażenie jeszcze w życiu płodowym, oraz w kale dorosłych. Stężenie PET w kale niemowląt było nawet 10 razy wyższe niż u osób dorosłych, co łączy się z częstym używaniem plastikowych butelek, smoczków i zabawek.

Osoby z nieswoistymi zapaleniami jelit wydalają z kałem znacznie większe ilości mikro- i nanoplastiku niż osoby zdrowe. To rodzi pytanie, czy mikrodrobiny są tylko markerem narażenia, czy też aktywnie przyczyniają się do powstawania stanu zapalnego i uszkodzeń błony śluzowej. Coraz częściej rozważa się także ich udział w rozwoju nowotworów jelita grubego u młodych dorosłych.

Jak mikroplastik wpływa na zdrowie zwierząt?

Zwierzęta są narażone na mikroplastik w podobny sposób jak ludzie, ale często w jeszcze większym stopniu. Organizmy morskie filtrują wodę, w której unoszą się cząstki plastiku z sieci rybackich, opakowań i odpadów komunalnych. Ryby, małże i skorupiaki połykają mikroplastik zarówno bezpośrednio, jak i razem z planktonem. Potem trafia on do wyższych ogniw łańcucha pokarmowego, w tym do ludzi i zwierząt lądowych.

Na lądzie problem zaczyna się na polu. Folie do ściółkowania, włókniny, sznurki rolnicze i elementy systemów nawadniających z czasem kruszą się i wnikają w glebę. Cząstki są pobierane przez rośliny, a następnie zjadane przez zwierzęta gospodarskie. Badania modeli zwierzęcych, takich jak świnie, pokazują zmiany w wątrobie, okrężnicy, jajnikach i części mózgu po przewlekłej ekspozycji na mikroplastik PET.

Ekosystemy wodne pod presją mikroplastiku

Mikroplastik wpływa na całe ekosystemy wodne, a nie tylko na pojedyncze organizmy. Zanieczyszczenie wód zaburza funkcjonowanie planktonu, który jest podstawą łańcucha pokarmowego. Zmiana składu gatunkowego planktonu może z kolei odbić się na liczebności ryb i innych wyższych konsumentów. Większe drobiny przypominają pokarm i są połykane, a nanoplastik może przenikać przez błony komórkowe i wpływać na metabolizm.

W regionie Morza Bałtyckiego prowadzone są projekty, takie jak Interreg Baltic Sea Region Lakes Connect, których celem jest połączenie ośrodków naukowych i instytucji w walce z zanieczyszczeniem jezior, także pod kątem wpływu turystyki na ilość mikroplastiku w wodzie. Wyniki tych działań są ważne nie tylko dla przyrody, lecz także dla zdrowia ludzi, którzy korzystają z tych akwenów i spożywają tamtejsze ryby.

Jak ograniczyć narażenie na mikroplastik?

Nie da się całkowicie uniknąć kontaktu z mikroplastikiem, bo cząstki są już obecne praktycznie wszędzie. Ale można realnie zmniejszyć dawkę, na którą narażony jest organizm. Nawet proste korekty nawyków w kuchni, łazience i podczas zakupów mają znaczenie, szczególnie w przypadku dzieci i kobiet w ciąży.

W codziennym życiu warto zwrócić uwagę na kilka sytuacji, w których narażenie rośnie wyjątkowo szybko. Dotyczy to zwłaszcza wysokiej temperatury, mechanicznego tarcia i kontaktu żywności z tworzywami przez dłuższy czas. Takie warunki sprzyjają uwalnianiu mikrodrobin z opakowań, butelek czy desek do krojenia.

Bezpieczniejsze nawyki w kuchni

Kuchnia to miejsce, w którym możesz łatwo zmniejszyć ilość połykanych cząstek plastiku. Chodzi głównie o sposób przechowywania i podgrzewania potraw. Nawet jeśli opakowanie ma kontakt z żywnością tylko przez kilka minut, to wysoka temperatura i uszkodzenia mechaniczne mogą przyspieszyć uwalnianie mikroplastiku.

Warto zwrócić uwagę na kilka prostych działań, które pomagają zmniejszyć dawkę mikroplastiku z jedzenia i napojów:

  • przekładaj dania z plastikowych opakowań na talerz przed podgrzaniem w mikrofalówce,
  • nie używaj pękniętych lub mocno porysowanych pojemników i desek do krojenia,
  • wybieraj butelki i pojemniki z oznaczeniem producenta do zamrażania,
  • częściej sięgaj po naczynia szklane lub metalowe zamiast tworzyw sztucznych.

Świadomy wybór wody i napojów

Woda butelkowana w opakowaniach PET jest źródłem mikroplastiku i dodatków chemicznych używanych przy produkcji tworzyw. Badania wykazały, że butelki jednorazowe mają stężenia rzędu 0,1–1,8 µg/dm³, a w butelkach wielokrotnego użytku wartości te mogą sięgać 0,6–7,3 µg/dm³. Różnice wynikają między innymi z mycia w wysokiej temperaturze, które nasila łuszczenie się wewnętrznych warstw tworzywa.

Jeśli używasz filtrów do wody, także zwróć uwagę na materiał, z którego są wykonane elementy mające kontakt z wodą. I choć w filtrach również obecny jest mikroplastik, to rezygnacja z setek jednorazowych butelek rocznie może zmniejszyć ogólne narażenie i obciążenie środowiska. Ważne jest też regularne wymienianie filtrów zgodnie z zaleceniami producenta.

Jak szukać kosmetyków z mniejszą ilością mikroplastiku?

W łazience warto przejrzeć składy kosmetyków i ograniczyć produkty z syntetycznymi polimerami w formie stałej. Szczególnie dotyczy to peelingów, żeli peelingujących, past do zębów i produktów z widocznymi drobinkami. Ale mikroplastik może występować także tam, gdzie go nie widać, na przykład w kremach czy szamponach jako zagęstnik lub składnik filmu ochronnego.

Przy wyborze warto kierować się kilkoma prostymi zasadami:

  1. czytaj listę składników INCI i unikaj najczęściej spotykanych polimerów, takich jak Polyethylene, Polypropylene, Nylon czy Acrylates Copolymer,
  2. sięgaj po kosmetyki z naturalnymi ścierniwami, na przykład z pestkami owoców, solą lub cukrem,
  3. ogracznaj ilość produktów „z drobinkami” używanych codziennie,
  4. szukaj marek, które deklarują rezygnację z mikroplastików pierwotnych w recepturach.

Szacuje się, że człowiek może przyjmować tygodniowo od 0,1 do 5 gramów mikroplastiku, głównie z pożywieniem, wodą i powietrzem.

Coraz więcej zespołów badawczych pracuje nad materiałami o mniejszej ścieralności i nad biotworzywami, które rozkładają się szybciej i pozostawiają mniej trwałych mikrodrobin. Równolegle rośnie rola szkła, stali i ceramiki jako bezpieczniejszych alternatyw dla wielu zastosowań w kuchni, laboratoriach i ochronie zdrowia. W praktyce to wybory każdego użytkownika decydują, jak szybko takie zmiany staną się codziennością.

Redakcja love-me-green.pl

W love-me-green.pl z pasją zgłębiamy tematy urody, zdrowia, diety, edukacji i ekologii. Naszą wiedzą dzielimy się z Wami, by wspólnie odkrywać, jak dbać o siebie i planetę. Trudne zagadnienia przekładamy na proste i zrozumiałe porady, które inspirują do lepszego życia.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?